Jedziesz do Zakopanego? A co zjesz?

Każdego roku, i to od wielu, wielu lat, do Zakopanego ciągnął tłumy. Gdyby chodziło o inną miejscowość, dodalibyśmy „w sezonie”, ale przecież mowa o Zakopanem – a tam sezon trwa cały rok. Te tłumy wiele łączy – wszyscy szukają odpoczynku, resetu, relaksu. Chcą pooglądać piękne, polskie góry, zapoznać się z atrakcjami miasta i okolic. Może coś pozwiedzać, może tylko błogo poleniuchować. Czego jeszcze chcą? Na pewno coś zjeść.

Co zjeść w Zakopanem?

Jak przystało na Stolicę Tatr, Zakopane ma wiele do zaoferowania, jeśli chodzi o atrakcje wszelkiego rodzaju. Również te kulinarne. Zjeść tu można potrawy może nie z całego świata, ale na pewno w bardzo szerokim wyborze. Oczywiście największym powodzeniem – co nie jest dziwne – cieszy się kuchnia regionalna, ta prawdziwie góralska. Kto był, ten wie, jak dobrze smakuje micha kwaśnicy z kawałkiem wieprzowego ziobra. Lekko kwaśna, lekko pikantna, z nutką kminku i pajdą chleba – najlepiej też regionalnego, takiego na żytnim zakwasie. Takiego jedzenia w Zakopanem jest naprawdę sporo. Karczmy oferują do tego możliwość posłuchania góralskich kapeli na żywo, posiedzenia do wieczora przy kuflu lub szklanicy. Tak, jak to zwykle bywa na urlopie w górach. Na możliwość zjedzenia posiłku w porze obiadowej czy na wieczerzę na pewno nie ma co narzekać. Gorzej, gdy przychodzi ranek, szczególnie w przypadku, gdy zapałaliśmy zbyt dużą miłością do grzańca czy herbaty po góralsku. Oczy ledwie się otworzą, w brzuchu burczy, coś by trzeba zjeść… Co?

Śniadania w Zakopanem

Z dylematu „co” czy „gdzie” zwolnieni są rzecz jasna turyści odwiedzający hotele. Tam standardem jest już śniadanie, czy to jako bufet, czy ewentualnie kontynentalne. Jednak wiele osób odwiedza także kwatery prywatne, pensjonaty bez posiłków, góralskie chaty, apartamenty. To dobra opcja, dająca wiele swobody, atrakcyjna cenowo. Brak śniadania może jednak być minusem. Ale tylko może – bo na pewno nie musi. Wystarczy skorzystać z opcji, którą oddaje turystom do dyspozycji serwis break-fast.pl. Zajmuje się on ni mniej, ni więcej, tylko dostarczaniem śniadań w Zakopanem i najbliższej okolicy. Są to śniadania z dowozem, czyli nie ma większego znaczenia, w jakim miejscu się zatrzymaliście, czy to kwatera czy chata. Serwis dowiezie wcześniej zamówione śniadanie, nie zapominając przy tym o jakże pożądanej o poranku gorącej kawie czy aromatycznej herbacie.

Śniadania, jak przystało na Podhale, bazują w sporej mierze na produktach regionalnych. Docenią to zwłaszcza miłośnicy mięsiw wszelakich, którzy w swej kompozycji znajdą kiełbaski, pasztet, szynkę no i oczywiście smalczyk. Tak, wiemy, nie jest on daniem dietetycznym, jednak jednym z uroków wakacji jest to, że można na chwilę zapomnieć o trzymaniu linii. Tym bardziej że idąc w góry i tak wszystko spalicie. Tu zresztą mała porada – jeśli zasmakuje wam takie śniadanie, to możecie zamówić również pyszną wałówkę na górskie wędrówki. Wystarczy sięgnąć po nią w czasie przerwy, by znowu nabrać sił.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.